Galeria
01
  • Street
  • 10 kadrów
  • 2025

Częstochowa

Jeden dzień w Częstochowie, ale nie o sanktuarium. Wieża Jasnej Góry pojawia się tu raz, zza muru i przez ogrodzenie — całą resztę robią rzeczy z poziomu chodnika: trabant pod drzewem, corvette zaparkowana pod zakładem fotograficznym i ta sama corvette kilka godzin później, w nocy, hortensje nad pustą ławką, człowiek z siatką na ulicy bez nikogo. Czerń i biel wszędzie tam, gdzie kolor niczego nie wnosił; zostaje w dwóch kadrach, w których jest właściwie tematem. Miasto, które żyje z pielgrzymek, oglądane od strony, którą pielgrzymka mija.

02
03
04
05
06
07
08
09
10